Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Mit o Syzyfie - Uniwersalność mitu o Syzyfie

Mity są opowieściami, które wykształciły się pod wpływem wierzeń danej społeczności. Każda z wielkich cywilizacji lub potężnych ludów posiada jakieś legendy, czy to Celtowie, czy Wikingowie, Słowianie czy starożytni Grecy. Każda z grup posiadała własną religię i własnych bogów, którzy toczyli ze sobą walki, przeżywali miłości czy ingerowali w życie ludzkie. Wyjaśniały, jak został stworzony świat, kto stworzył człowieka i jaki jest cel ludzkiej egzystencji, a także wyjaśniały, co stanie się z człowiekiem po śmierci. Dla kultury europejskiej największe znaczenie mają jednak mity greckie, bowiem jak i cała twórczość starożytnych Greków wywarły one ogromny wpływ na świadomość artystów innych epok. Mity odczytano jako uniwersalne przykłady pewnych postaw i zachowań, żywe nie tylko w czasach antycznych. Przykładem takiego mitu jest opowieść o Syzyfie.
    Syzyf był królem Koryntu i ulubieńcem bogów. Zapraszali go na uczty, które odbywały się na Olimpie, a pod wpływem boskich pokarmów - nektaru i ambrozji - człowiek ten posiadał wieczną młodość. Miał swoje wady – uwielbiał plotki, dlatego po powrocie z Olimpu rozpowiadał ludziom, co też w tej chwili zajmowało bogów. Patrzyli oni przez palce na zachowanie swego ulubieńca, jednak któregoś razu zdradził on jakąś tajemnicę Zeusa i przysporzył bogu kłopotów. Tego było już za wiele i należało Syzyfa ukarać śmiercią. Wysłano po niego bożka Thanatosa, jednak król Koryntu był zbyt sprytny, by tak łatwo się poddać – uwięził bożka i żył dalej. Bogowie zauważyli, że coś jest nie w porządku, kiedy Hades, bóg podziemi, poskarżył się, że ludzie przestali umierać. Zeus posłał Aresa, boga wojny, by uwolnił Thanatosa, i wkrótce Syzyf umarł, lecz znów nie chciał zgodzić się na swój los. Poprosił żonę, by nie wyprawiała mu pochówku, przez co nie mógł